Firma w Czechach

Firma w Czechach

Ostatnimi czasy temat przenoszenia firmy za granicę stał się bardzo gorący. Pojawiające się w mediach rewelacje dotyczące zmian w podatku dochodowym od osób fizycznych, skłaniają naszych klientów do refleksji. Czy prowadzenie działalności w Polsce nadal będzie się opłacać? Czy za granicą można robić to taniej? Coraz więcej osób dopytuje o przenoszenie firmy za granicę. Ostatnim trendem najczęściej pojawiającym się w pytaniach jest firma w Czechach.

Drogi ZUS i wysokie podatki

Nie ma w tym nic dziwnego, że przedsiębiorcy próbują za wszelką cenę obniżyć koszty utrzymania działalności gospodarczej. A skoro największym obciążeniem są składki ZUS i podatek dochodowy, najczęściej skupiają się na tych dwóch elementach. Obecnie składki ZUS wynoszą 832,57 zł bez składki na ubezpieczenie zdrowotne. Razem z ubezpieczeniem zdrowotnym przedsiębiorca co miesiąc do zapłaty ma 1.121,52. W przyszłym roku kwota ta ma jeszcze pójść w górę. Doliczając do tego jeszcze podatek dochodowy oraz w wielu przypadkach podatek VAT, miesięczne obciążenia zaczynają się robić na prawdę kłopotliwe dla przedsiębiorców.

Drugim problemem przewijającym się w ostatnich dniach jest zapowiedź likwidacji podatku liniowego 19%. Jak już wspomniałem, informacje są niepotwierdzone, nie ma jeszcze nawet projektów ustaw, które miałyby te zmiany wprowadzić. Jednak panika już jest. Widmo opodatkowania 40% zamiast 19% może być przerażające.

Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma

Ponieważ ZUS jest instytucją specyficzną w Polsce, pojawia się więc oczywiste pytanie: „Czy za granicą nie będziemy płacić ZUSu lub czy ten ZUS będzie niższy?”. Spróbujmy na nie odpowiedzieć na przykładzie Czech, bo przewija się najczęściej. Jak mawiał jeden z moich wykładowców: „Prawidłowa odpowiedź to: to zależy”. Tak również jest i w tym przypadku. Ubezpieczenia społeczne mogę być niższe niż w Polsce, ale trzeba wziąć pod uwagę, że odmiennie niż w Polsce są one uzależnione od dochodu za poprzedni miesiąc rozliczeniowy i wynoszą odpowiednio 28% – składka emerytalna (nie mniej niż 310 zł), a 13,5% – składka zdrowotna (nie mniej niż 286 zł). Łatwo można policzyć, że opłacalność takiego rozwiązania w porównaniu do Polski kończy się wraz z przekroczeniem kwoty dochodu ok. 4.500 zł miesięcznie. A dla osób które przekroczą 12.000 zł dochodu miesięcznie składki ZUS będą wynosić już ponad 2.500 zł.

Zatem dla osób chcących uciec od ZUS, mówię: nie tędy droga. Ale jednak nie mogę powiedzieć, że przenoszenie firmy za granicę, w naszych rozważaniach do Czech, jest zupełnie nieopłacalne. Bardzo ciekawą konstrukcją podatkową w Czechach, jest ryczałt kosztów uzyskania przychodów. Konstrukcja ta pozwala nam, zaliczyć w koszty kwotę 40-80% naszych przychodów nawet jeśli nie są udokumentowane, ale nie może przekroczyć 15.000 zł. Przydatne? Zdecydowanie. Dodając do tego niższą stawkę podatkową 15%, daje to ciekawe wyniki w porównaniu do Polskich możliwości. Ale tutaj bardzo ważna uwaga, niższa stawka podatkowa obowiązuje do kwoty 100.000 CZK, czyli ok. 16.000 zł miesięcznie. Dochody powyżej tej kwoty objęte są podatkiem 22%. Ale to nie koniec, a na dodatek, nie koniec minusów. W Czechach nie ma kwoty wolnej od podatku. Podatek liczymy od każdej zarobionej złotówki lub korony.

Co właściwie zyskujemy?

Cóż… wniosek jest taki, że Czechy na pewno do rajów podatkowych nie należą, a przeniesienie działalności z Polski do Czech, zdecydowanie łączy się z wymianą coś za coś. Ważne jest by wspomnieć o kilku istotnych kwestiach, których w Polsce w ogóle nie ma lub nie są tak opłacalne jak w Czechach – ulgi podatkowe. Tutaj naprawdę Czechy zaczynają błyszczeć. Z dostępnych są między innymi:

  • ulga na szkolenia – 13.000 CZK (ok. 2.000 zł),
  • ulga podatkowa na podatnika – 24.840 CZK ( ok. 4.000 zł),
  • ulga podatkowa na małżonka bez dochodu – 24,840 CZK (ok. 4.000 zł),
  • ulga na dziecko – 13.404 CZK (ok. 2.000 zł).

I nie są to jedyne ulgi podatkowe.

Dodatkowo ciekawym dodatkiem jest możliwość zakupu samochodu firmowego, bez VAT i akcyzy. Tak, przepisy czeskie, również słowackie pozwalają na taki numer. Można zaoszczędzić nawet do 40% wartości samochodu.

Wnioski

Spoglądając jedynie ogólnie na stawki podatkowe, składki ZUS i opłaty związane z prowadzeniem działalności gospodarczej, nie wydaje się by Czechy były optymalnym kierunkiem. W szczególności uzależnienie wysokości składek ZUS od wysokości dochodu nie napawa optymizmem. Sam system podatkowy jednak, daje przedsiębiorcy sporo narzędzi by swój dochód oraz podatek optymalizować i utrzymać na przyzwoitym poziomie.

Adam Kaszuba

Posted in Podatki, Prawo gospodarcze, ZUS.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *